Oddychanie jest jedną z najbardziej podstawowych funkcji organizmu. Wykonujemy je automatycznie przez całe życie i zazwyczaj nie zwracamy na nie większej uwagi.
Jednocześnie sposób, w jaki oddychamy, ma ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego układu nerwowego.
Oddech jest jednym z najważniejszych sygnałów, które organizm wysyła do mózgu. Informuje on układ nerwowy, czy ciało znajduje się w stanie bezpieczeństwa i regeneracji, czy raczej w stanie mobilizacji i stresu.
Jako lekarz neurolog oraz certyfikowany instruktor metody Buteyko w swojej pracy często obserwuję, że wiele osób oddycha w sposób, który nieświadomie podtrzymuje napięcie układu nerwowego.
Istnieje kilka charakterystycznych sygnałów, które mogą wskazywać, że sposób oddychania sprzyja utrzymywaniu organizmu w stanie stresu.
Oddychasz głównie przez usta
Oddychanie przez usta jest jednym z najczęstszych sygnałów nieprawidłowego wzorca oddechowego.
Oddychanie przez nos pełni wiele ważnych funkcji. Powietrze jest filtrowane, ogrzewane i nawilżane zanim trafi do płuc. Przepływ powietrza jest również bardziej kontrolowany, co sprzyja spokojniejszemu i bardziej fizjologicznemu oddychaniu.
Oddychanie przez usta często prowadzi do szybszego i mniej stabilnego oddechu, co może sprzyjać nadmiernej aktywacji układu współczulnego odpowiedzialnego za reakcję stresową.
Twój oddech jest szybki i płytki
W stanie napięcia oddech zwykle staje się szybszy i bardziej powierzchowny.
Oddychamy wtedy głównie górną częścią klatki piersiowej, angażując w mniejszym stopniu przeponę. Taki sposób oddychania może prowadzić do przewlekłej, lekkiej hiperwentylacji, czyli oddychania większą ilością powietrza, niż organizm rzeczywiście potrzebuje.
Wbrew pozorom nie poprawia to dotlenienia tkanek. Może natomiast zaburzać równowagę gazową organizmu i wpływać na zwiększone pobudzenie układu nerwowego.
Często wzdychasz lub czujesz potrzebę „głębokiego oddechu”
Wiele osób regularnie wykonuje tzw. „głębokie wdechy ratunkowe” – nagłe, większe wdechy, którym towarzyszy uczucie chwilowej ulgi.
Może to być sygnał, że organizm próbuje skompensować niestabilny wzorzec oddychania.
Częste wzdychanie bywa jednym z objawów zaburzonej regulacji oddechowej oraz nadmiernej aktywacji układu nerwowego.
Masz uczucie braku powietrza mimo normalnego oddychania
Paradoksalnie osoby, które oddychają zbyt intensywnie, często mają poczucie, że „brakuje im powietrza”.
Jest to związane między innymi ze spadkiem poziomu dwutlenku węgla (CO₂) w organizmie podczas hiperwentylacji.
Dwutlenek węgla pełni ważną funkcję regulacyjną w organizmie – wpływa między innymi na rozszerzanie naczyń krwionośnych oraz prawidłowe dotlenienie tkanek.
Kiedy jego poziom spada zbyt nisko, mogą pojawiać się objawy takie jak zawroty głowy, uczucie niepokoju, napięcie mięśniowe czy kołatanie serca.
Trudno Ci się wyciszyć mimo braku realnego stresu
Jeśli układ nerwowy przez dłuższy czas pozostaje w stanie mobilizacji, organizm może mieć trudność z powrotem do stanu równowagi.
Jednym z czynników, który może utrzymywać to napięcie, jest właśnie sposób oddychania.
Szybki i nieregularny oddech może podtrzymywać aktywację układu współczulnego odpowiedzialnego za reakcję „walcz albo uciekaj”.
Natomiast spokojny, cichy oddech przez nos sprzyja aktywacji układu przywspółczulnego oraz nerwu błędnego, który odpowiada za regenerację i uspokojenie organizmu.
Oddech jako narzędzie regulacji układu nerwowego
Dobrą wiadomością jest to, że sposób oddychania można zmienić.
Świadoma praca z oddechem – między innymi w metodzie Buteyko – koncentruje się na przywróceniu spokojnego, fizjologicznego wzorca oddychania.
Obejmuje to między innymi oddychanie przez nos, zmniejszenie objętości oddechu oraz poprawę tolerancji organizmu na fizjologiczny poziom dwutlenku węgla.
Takie podejście może wspierać stabilizację pracy autonomicznego układu nerwowego i pomagać organizmowi łatwiej przechodzić ze stanu napięcia do stanu regeneracji.
Czasami pierwszym krokiem do zmiany jest po prostu zauważenie, w jaki sposób oddychamy na co dzień.
Czy oddech jest spokojny, cichy i prowadzony przez nos?
Czy raczej szybki, płytki i wykonywany przez usta?
Ta prosta obserwacja często staje się początkiem zmiany, która może znacząco wpłynąć na równowagę całego organizmu.